Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.In congue sapien eu massa aliquam.

Blog

rece do goryyyyyyyyy ... 2012-05-19 19:20:17

...... niech wala sie mury ! cala sala -biiiiiiiiiip- ;-))))

dobry humor mnie jakos dzisiaj trzyma, jakis imprezowy nastroj i w ogole. sprawa z M. dalej nie wyjasniona. nie mam czasu do niej zagadac, bo najprawdopodobniej zmierzy to w kierunku spotkania na ktore teraz nie mam czasu. jestem w trakcie maratonu weekendowej pracy, ona zreszta tez (bo siedzimy w tym samym gownie tylko innych lokalach) wiec nie mam jak. nie chce tego rozgrzebac i nie widziec potem konca. jak juz cos wyjasniac to raz i konkretnie. w czwartek wypad do kosmetyczki zrelaksowac sie a wieczorem spontan i wypad do baru. "mokre cycki" rzadzily cala noc! lekkie zawirowania do dnia nastepnego ale potrzebne mi bylo te wyjscie! do momentu az nie ujzalam tej macicielki z notki poprzedniej wszystko bylo fajnie. nie popsulam sobie humoru jej obecnoscia, tylko krew mi zawrzala. lazi wszedzie tam gdzie ja, wpier... sie we wszystko gdzie nie powinna. ja zyje wlasnym zyciem, i nie potrzebuje jej towarzystwa na kazdym kroku. osoba ktora wszystko musi wiedziec i widziec. moze i sie czepiam ale na prawde nikt mnie tak nie drazni jak ONA!! oczywiscie spojzenie w nasza strone (bylam ze swoja P.) i lustrowanie od stop do glow, ale jakos sie nie wzruszylam. ignor i totalna olewka. jak jej cos nie pasuje to po co lazic wszedzie tam gdzie my?! chyba nigdy nie zrozumiem.
poza tym w piatek wylezalam sie na sloncu (WRESZCIE!). jutro ja oczywiscie na caly dzien do pracy a moja familiada jedzie sobie nad ocean, moje naukochnasze miejsce na swiecie. zapowiedzialam Mlodej ze ma mi przywiesc troche piasku w kubeczku i jakas muszelke co bym sie wczula w klimat, haha :D jak wszystko dobrze pojdzie to ja zawitam w tamych stronach juz w nastepny wtorek. czekalam na to CALY rok!!

a teraz marsz pod prysznic, i do pracy do pracy :)

skomentuj (1)

ten swiat jest calkiem spoko .. 2012-05-16 20:11:45

.. tylko ludzie sa do dupy!!

nerwy mna miotaja od samego rana. juz wczoraj polozylam sie spac zla, i tak zostalo mi do dzisiaj. nie lubie i unikam ludzi zazdrosnych o wszystko i wszystkich i chorych na pieniadze. to do niczego dobrego nie zmierza. niszczy uczucia, przyjazn i dobre relacje. nigdy nikomu niczego nie zazdroscilam, nawet w zartach. ciesze sie tym co mam, i ciesze sie szczesciem bliskich i ludzi ktorzy zasluguja na szczescie. jestem tego zdania ze co komu pisane. Nurtuje mnie kilka zdazen sprzed paru miesiecy. Nie przejmuje sie, bo nie zrobilam nic zlego ale bywaja dni ze to wszystko meczy moje mysli i chcialabym zeby doszlo do konfrontacji, zeby pewne osoby przejzaly na oczy.

M. ktora znam od czasow liceum kiedy gralysmy przeciwko sobie w siatke, nagle zaczela zachowywac sie nie fair. Lubilysmy sie odkad sie tylko poznalysmy. Mieszkamy kawalek od siebie, ale nie jakos super daleko. Zawsze zalilysmy sie sobie, relacje byly bardzo bliskie. Wspolne wypady na imprezy, pod namioty, do parkow wodnych. Zawsze razem! Dzien w dzien smsy, dlugie rozmowy po nocach. Pewnego dnia rozmawialysmy o zazdrosci i falszywych znajomosciach. Mowilam jej ze jest taka dziewczyna ktora jak nikt inny dziala mi na nerwy, bo gdzie sie nie pojawi to sa plotki i inne afery, bajki wyssane z palca i ciagnie sie to pozniej w nieskonczonosc. Jest osoba falszywa, grajaca na ludzkich uczuciach i nie mam z nia stycznosci na codzien, a stracilam kontakt z niektorymi osobami przez nia i jej plotki. Dwa tygodnie po tym nie wierzylam wlasnym uszom i oczom. Moja M. wybiera sie wlasnie z ta dziewczyna i innymi osobami na impreze. Oczywiscie ciagnac mnie, gdzie dobrze wiedziala ze ta dziewczyna to zlo i ja jej nie trawie bo ja zyje na ogol spokojnie i nie potrzebne mi chore sytuacje. Zawiodlam sie okropnie. Pisala do mnie jeszcze potem, i ja odpisywalam jej normalnie ale juz z dystansem. Teraz nie odzywamy sie do siebie, i jest mi z tego powodu cholernie przykro. Nie bede jej zabraniac przyjazni z ta dziewczyna, nie chce dla niej zle ale sama musi sie przekonac co to za czlowiek. Nie chce zeby pomyslala ze jestem zazdrosna, bo nie jestem. Brzydze sie poprostu plotkami i innym chamstwem. Ta dziewczyna tez ma o cos do mnie jakis problem, tylko za bardzo nie wiem jaki. Wszyscy w kazdym towarzystwie uwazaja ja za puszczalska, bo postepuje tak a nie inaczej. Pakuje sie kazdemu do lozka, i rozdaje swoj numer tel. mowiac jeszcze 'zadzwon a nie pozalujesz'. Ja to wiem, ale nie chodze i tego nie rozpowiadam bo mi jest to do niczego niepotrzebne. Jest tez zazdrosna o moja przyjaciolke P., ktora jest ladna i przede wszystkim sie szanuje, jest mila i ludzie ja lubia. To wszystko jest dla mnie chore. Stworzyla sie taka sytuacja, ja nie wiem jak jej mam spojzec w oczy jak ja gdzies przypadkiem spotkam. Tesknie za nia, i mam ochote napisac do niej ale za kazdym razem jak zaczynam pisac to kasuje smsa bo wydaje mi sie to bez sensu. Przez ta dziewczyne M. odwrocila sie ode mnie i od P., gdzie tak naprawde my nic nie zrobilysmy zle. Chyba po raz pierwszy tak naprawde nie wiem co mam robic...

skomentuj (1)


blogi
kierownikdosprawnieistotnych
Smurfetkaa
smallangel
annulka :)
marmolejd-lajf
kashienka


Szablon wykonała: emm, pobrano z: szablony.blogowicz.info.
Wspierane przez: Blog & dodatki na bloga.